czwartek, 2 maja 2013

Orzeźwiający dietetyczny sorbet arbuzowy (bez cukru)

Banalnie proste, a takie pyszne. Pomimo brzydkiej pogody, cieszyłam się smakiem tego domowego sorbetu z arbuza, który na sto procent wykorzystam w upalne dni!


SKŁADNIKI (dowolna ilość; arbuz 100 g - 36 kcal)
  • arbuz

PRZYGOTOWANIE:

1. Arbuza oddzielić od pestek
2. Miksować przez moment, by zostały małe grudki.
3. Przelać arbuza do miseczki i wstawić do zamrażarki.
4. Polecam mieszać zawartość miski co pół godziny, aż do osiągnięcia konsystencji sorbetu.

Smacznego! :)


16 komentarzy:

  1. Nie przepadam za arbuzem, dla mnie to sama woda... Ale w upalne lato gasi pragnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam arbuza! Jednak najbardziej smakuje w lecie jedzony na zewnątrz, kiedy świeci słońce i można bezkarnie pluć pestkami gdzie popadnie :D No ewentualnie mocno zimny i pokrojony w kosteczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko co z arbuza jest pyszne. A w lecie w upały świetnie gasi pragnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze chaciałam się odnieść do tego, co napisałaś na moim blogu. Pamiętaj, że "zbyt" zdrowe odżywianie czyni nas niezdrowymi. Jedzenie to również przyjemność, która nie powinna być obsesją. Owszem, powinniśmy dbać o skład i różnorodność naszych posiłków, by dostarczały nam niezbędnych składników odżywczych i jest to jak najbardziej wskazane. Dokonuję lepszych wyborów, dbam o urozmaicenie, zwracam uwagę na skład produktów, ale czasami pozwalam sobie na ulubioną czekoladę. Nikt nie mówi tu o jedzeniu nie zbyt zdrowych produktów codziennie w dużych ilościch, ale raz na jakiś czas, nie zaszkodzi. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, dziękuję za troskliwe słowa, ale już przez to przechodziłam. Ano i ortoreksja zabawiały u mnie jeszcze nie tak dawno. Myślę, że jak każde zdarzenie, odcisnęło to jakieś piętno na historii mojego życia, jednak myślę, że wyszłam już z tego okropieństwa. Komentarz o parówkach to taka pozostałość po dawnych nawykach ;D Wiem, że mój blog może wydawać się "zbyt" zdrowy przez to, że wrzucam tu tylko pomysły na przekombinowanie standardowych smakołyków na zdrowe i nietuczące, jednak to tylko złudzenie, bo po prostu nie chce zanudzać nikogo moim standardowym menu, na które składa się wieele rzeczy (np przykład dzisiaj w trasie, niemal ściekał mi tłuszcz po brodzie jak wcinałam jakąś świerzo pieczoną wieprzowinę z intermarche z bułą hahah):D Ponadto po moich przejściach, sama staram się teraz "nawracać" anorektyczki, jednak jest to o wiele trudniejsze niż by się mogło wydawać, bo nie tylko mnóstwo dziewczyn nie widzi w sobie problemu, a nawet setki razy spotkałam się z agresją z ich strony, po zaoferowaniu pomocy. Dlatego ja Tobie jeszcze raz dziękuję za troskę, ale jest ok! Żałuję tylko, że za złych czasów dla mojej diety nie miałam takiego "uświadamiacza" przy sobie!:)

      Usuń
    2. To dobrze :) Z anoreksji łatwo przejść w ortoreksję i trzeba bardzo uważać.

      Usuń
  5. Arbuz to jest to! Uwielbiam go ♥
    Też bym chętnie taki sorbecik zjadła :>

    OdpowiedzUsuń
  6. aaaaaaaa, arbuz! jak to, jak to, ja teeeż chcę!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne ; ) obserwuję i pozdrawiam ; )

    http://vizualny-swiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, zrobię to na pewno! Musi być przepyszne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tylko czekam na upały,żeby kupić arbuza i zrobić go na Twój sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny pomysł. Przepadam za arbuzami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prościej będzie najpierw zamrozić kawałki obranego arbuza i zmiksować w blenderze tuż przed podaniem :-) Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń