sobota, 17 sierpnia 2013

Odkrycie źródła problemu

Odkąd nie jem codziennie mleka, regularniejsze jedzenie bardziej się udaje! Nie wiem dlaczego, ale papki mleczne chyba bardziej napędzają mi apetyt i gdy pochłaniałam ich spore ilości, jadłam też więcej innych produktów. Może to dotyczy też którejś z Was, więc chciałam się tylko szybko podzielić tą uwagą! :)


10 komentarzy:

  1. Nie jeść mleka? Nie, nie, nie. No way! Odpukać w niemalowane, mogę je pić, zatem nie zrezygnuję:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piję tylko mleka roślinne (oprócz sojowego) i jest lepiej. No i kwestia owsianek i kaszy manny. Zamieniłam je na inne kasze i ryż,które po prostu mnie napełniają;) jeżeli owsianka- koniecznie z twarogiem lub białkiem by się "napełnić"

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie piję mleka bo nie lubię sery jogurty jadam) i tez żyję.
    Rano piję namoczone we wrzątku otręby i to też mi hamuje apetyt.
    Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem veganką od pół roku, przed tem wegetarianką 11lat. Odkąd wykluczyłam nabiał,jaja czuje się lepiej.Pije mleka roślinne-są o wiele lepsze dla mojego organizmu. Kawa latte na mleku sojowym...poezja<3

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog :) zapraszam do obserwowania i komentowania http://alex-faashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. oj, a ja jem na śniadanie owsiankę na mleku albo jogurcie (jestem uzależniona, nie mogę przestać). Chociaż rzeczywiście bardziej syta czuję się po jajecznicy

    OdpowiedzUsuń
  7. ojejejejej ja codziennie mleko na śniadanie :O myslalam ze moj apetet jets poprostu tak duzy, ostatnio probowalam nawet figura no-apetite zeby zmieniszyc podjadanie wieczorne, bylo lepiej ale nadal mnie martwiło a tu okazuje sie ze moe to problem w tym mleku codziennym :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Pije mleko tylko do kawy. Odkąd przestałam pić mleko w dużych ilościach, to czuje się lepiej i nie mam problemów z trawieniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też miałem kiedyś to olśnienie, gdy już wiesz co jest probemem, łatwiej go wtedy zwalczyć.

    OdpowiedzUsuń